Nowy Tomyśl. Śmieciowe kłopoty

Nie milkną echa śmieciowej rewolucji. Kłopoty mają również mieszkańcy gminy Nowy Tomyśl. - To, co się teraz dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. W centrum miasta z wielu kominów wieczorami wydobywa się gęsty, cuchnący dym. Okna nie można otworzyć! Ludzie po prostu zaczęli palić śmieci w piecach – informował nas kilka dni temu, nie kryjąc emocji, jeden z czytelników.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© Jakub Czekała)

Ogłoszony przez władze Nowego Tomyśla przetarg na odbiór odpadów wygrała miejscowa firma „Dombud”.

- Rzeczywiście. Są kłopoty z kontenerami. W połowie czerwca zamówiliśmy półtora tysiąca pojemników. I wciąż na te kubły czekamy. Codziennie dostajemy zaledwie kilkadziesiąt sztuk – mówi Andrzej Kurcewicz, wiceprezes nowotomyskiego „Dombudu”.

Jak dodaje, firma kupiła dodatkowe śmieciarki.

- Wszystko po to, żeby jak najszybciej i jak najsprawniej obsługiwać naszych klientów. Zaczynamy pracę bladym świtem, a kończymy często o godzinie 22.00 – wyjaśnia A. Kurcewicz.

Dla pracowników „Dombudu”, którzy na co dzień zajmują się odbiorem śmieci, spora część terenu, na którym działają, to nowość. Do tej pory jeździł tam inny operator, który przetarg przegrał i zabrał ludziom kontenery.
- Moje odpady powinny być odebrane już trzy dni temu. Nadal jednak worków nikt nie zabrał – żali się Karolina Patalas, która mieszka w jednej z podnowotomyskich wiosek.

- Potrzeba czasu, żeby sytuacja się uspokoiła. A jeśli chodzi o pojemniki na śmieci… Zgodnie z ustawą, to właściciel lub właściciele nieruchomości są zobowiązani do zakupu kontenerów. Teraz są z tym ogromne kłopoty, bo zakłady nie nadążają z produkcją. Prawda jest też taka, że ci, którzy dysponują większą liczbą kubłów na sprzedaż, wywindowali ceny i próbują nieźle na tym zarobić – kończy A. Kurcewicz.
Co na to wszystko nowotomyski ratusz?

- O tym, co wydarzy się na początku lipca, z czym wiąże
∨ Czytaj dalej

się rewolucja śmieciowa, informowaliśmy już w listopadzie ubiegłego roku. Trudno więc mówić, że ta sytuacja kogoś zaskoczyła. W tej chwili tym, którzy pojemników na odpady jeszcze nie mają proponujemy zakup worków. Kosztują one tylko złotówkę
– radzi Wojciech Ruta, zastępca burmistrza.

Komentarze (5)

avatar
avatar
Małysz (gość)

Ludzie sami sobie są winni. Ten temat nie jest nowy. Już w zeszłym roku trzeba było o tym pomyśleć i zakupić pojemniki. Informacje były, ale no ''Polak mądry po szkodzie''.

avatar
zdenerwowany (gość)

a szkoda gadac, miało być lepiej a wyszło jak zawsze. ludziom pozabierali kubły, nowych jeszcze nie ma, gdzie mamy te smieci wyrzucac. no to ludzie palą w piecach i smród na całe miasto. brak słow

avatar
Szefunio (gość)

Przetarg przetargiem. Nie zawsze naj tańsza firma jest naj lepsza. Zobaczymy jak to się dalej potoczy

avatar
Szefunio (gość)

Przetarg przetargiem. Nie zawsze naj tańsza firma jest naj lepsza. Zobaczymy jako się dalej potoczy

Wybierz kategorię