Adrian Miodek półfinalistą Ninja Warrior. Jak ocenia swój występ w programie?

Julia Kasperczak
Julia Kasperczak
W 5. odcinku show Polsatu "Ninja Warrior Polska", na najsłynniejszym torze przeszkód na świecie, wziął udział mieszkaniec Opalenicy. Adrian Miodek został półfinalistą programu! Jak ocenia swój występ w programie?

Ninja Warrior Polska

37-letni Adrian Miodek z Opalenicy zajmuje się projektowaniem i zakładaniem ogrodów!

- W życiu wykonywałem różne zawody – wspomina zawodnik z Opalenicy. – Byłem m.in. instruktorem nauki jazdy. Od kiedy pamiętam, sport pomagał mi w trudnych momentach. Moim zdaniem, to świetny sposób na rozładowanie emocji

-zaznacza.

A emocji w życiu Adriana było w ostatnich latach całkiem sporo. Jego żona chorowała przez 6 lat na raka. W związku z nawrotami choroby, małżonkowie nie mogli nawet myśleć o potomstwie. Dziś są rodzicami rocznego Ksawerego.

– Teraz wiem, że zawsze trzeba być dobrej myśli

– podkreśla Adrian. Mówi nam, że do programu zgłosił się, gdy zobaczył polską edycję Ninja Warrior, a w niej wielu znajomych z tras biegów przeszkodowych OCR, w których startuje od kilku lat.

-Lubię podejmować wyzwania i chciałem zmierzyć się z legendarnym torem Ninja Warrior

- tłumaczy. Jak mówi, sport towarzyszy mu od zawsze, dlatego nie potrzebował specjalnych przygotowań do udziału w programie.

-Spędzam aktywnie czas. Biegam, trenowałem crossfit, mam w ogrodzie konstrukcję, na której często ćwiczę siłę, zwinność i wytrzymałość. Trenuje wspólnie ze znajomymi z drużyny Dirty Sparrows, do której należę

- tłumaczy.

Jak ocenia swój występ w Ninja Warrior?

30 marca o godzinie 20:05 w Polsacie mogliśmy zobaczyć występ Adriana. Mieszkaniec Opalenicy nie ukończył toru eliminacyjnego, jednak zakwalifikował się do półfinału programu z czasem 3:35.02.

- Po emisji dostałem mnóstwo wiadomości i telefonów z gratulacjami, za które gorąco dziękuję. Nie spodziewałem się tylu ciepłych słów uznania

- mówi Adrian. Dodaje, że jest bardzo zadowolony ze swojego startu.

- Udało mi się dojść do półfinału, a przy tak doskonale przygotowanej konkurencji, to duże osiągnięcie

- tłumaczy. Mówi także, że pozostał mu lekki niedosyt, że przeszedł przez etap eliminacyjny, nie kończąc toru.

- Przeszkody były naprawdę trudne i wymagające. Udział w programie Ninja Warrior Polska to super przeżycie i świetne doświadczenie. Zachęcam wszystkich do zmierzenia się z tym torem - opowiada i dodaje: - Zgłoszenie do kolejnej edycji już wysłane. Pozostaje teraz czekać, a czas poświęcić na przygotowania i treningi

- kwituje.

Niestety, Adrian Miodek odpadł w półfinale. Jakiej przeszkody nie udało mu się przejść? Zapraszamy do obejrzenia 5. odcinka Ninja Warrior.

Adrian Miodek półfinalistą Ninja Warrior. Jak ocenia swój wy...

Zobacz także

Miejsca i budynki w Nowym Tomyślu, których już nie ma. Co zn...

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie