Gmina Kuślin. Wypadek na autostradzie A2. Trzy osoby ranne, lądował LPR [ZDJĘCIA]

Jakub Czekała
Jakub Czekała
Do poważnego w skutkach wypadku drogowego doszło w sobotnie przedpołudnie na międzynarodowej autostradzie A2, między miejscowościami Głuponie i Michorzewo, dokładnie na 123 kilometrze w kierunku Poznania.

Doszło tam do zderzenia busa marki Opel Vivaro, który ciągnął przyczepę wyładowaną różnymi sprzętami - m.in. motocyklem, czy częściami ciągnika rolniczego oraz osobowego Hyundaia. Na skutek zderzenia bus zjechał z trasy i dachował na poboczu, zatrzymując się na dachu. Autem na zielonogórskich numerach rejestracyjnych podróżowało czterech mężczyzn. Wszyscy opuścili pojazd przed przybyciem służb ratunkowych. W trakcie opuszczania wraku jeden z mężczyzn przeciął sobie głowę o zbitą szybę. Pierwszej pomocy udzielili mu przygodni kierowcy.

Z kolei Hyundai również wypadł z drogi, przeciął pobocze autostrady, wybił się na skarpie, przebił ogrodzenie i zatrzymał się kilkadziesiąt metrów od drogi - w polu kukurydzy. Autem tym podróżowały dwie mieszkanki Szczecina. Kierująca została w pojeździe, natomiast pasażerka opuściła pojazd. Jeszcze przed przybyciem służb kobietami zajęła się m.in. lekarka, która najechała na wypadek.

Na miejsce wysłano strażaków z Wąsowa, Kuślina i Nowego Tomyśla, naziemny oraz lotniczy zespół pogotowia ratunkowego, policję i służby autostradowe. Ostatecznie po wstępnym zaopatrzeniu śmigłowiec LPR do jednego z podpoznańskich szpitali zabrał kierującą Hyundaiem kobietę - była przytomna.

Z kolei karetka naziemna do nowotomyskiego szpitala przewiozła na szczegółowe badania pasażerkę Hyundaia oraz pasażera busa. Z powodu wypadku ruch na autostradzie był utrudniony. Na czas lądowania i późniejszego startu śmigłowca drogę zamykano całkowicie. Ponadto przez kilka godzin na nitce w kierunku Poznania ruch odbywał się wyłącznie szybkim pasem drogi.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Dodaj ogłoszenie