Jarmarek Nowotomyski. Akcja strażaków na rzecz Mai ze Zbąszynia [ZDJĘCIA]

Jakub Czekała
Jakub Czekała
Drugi dzień nowotomyskiej imprezy pod nazwą Jarmarek, która w weekend od 3 do 5 września odbywa się na Placu Niepodległości w Nowym Tomyślu rozpoczął się od dużej akcji strażaków z terenu całego powiatu, zorganizowanej po to, by pomóc w zbiórce środków dla małej Mai ze Zbąszynia. Dziewczynka potrzebuje 9,5 miliona złotych na terapię genową.

Punktualnie o godzinie 13 z ulicy Komunalnej wystartowała parada wozów bojowych. Tych było ponad trzydzieści - reprezentowały zarówno Jednostkę Ratowniczo - Gaśniczą, jak i wszystkie gminy z terenu powiatu nowotomyskiego. W przejeździe wzięła też udział Wojskowa Straż Pożarna z Porażyna, a wśród ciekawych egzemplarzy aut podziwiać można było będący nadal w podziale bojowym Żuk z OSP Wytomyśl, a także odrestaurowany przez strażaków ze Zbąszynia Star 25 "Babcia".

Przejazd był efektowny i przyciągnął wielu zainteresowanych mieszkańców okolicy. Po objechaniu całego miasta strażacy zaparkowali na parkingach przy Placu Niepodległości - wszyscy chętni mogli obejrzeć auta, ale i skorzystać z atrakcji - był m.in. punkt nauki pierwszej pomocy, zabawy z wodą dla dzieci, a także atrakcja przygotowana przez opalenickich strażaków, polegająca na ustawieniu jak najwyższej wieży ze skrzynek. Uczestnicy byli asekurowani linami z podnośnika hydraulicznego, będącego na wyposażeniu jednostki. Z kolei strażacy z Urbanowa częstowali przepyszną grochówką.

O godzinie 17 odbyła się również wyjątkowa licytacji - a mianowicie odbycia jednej, 24-godzinnej zmiany w Jednostce Ratowniczo - Gaśniczej w Nowym Tomyślu. Cały dochód z działań strażaków ma trafić na konto małej Mai.

Pomóc dziewczynce można też bezpośrednio - wpłacając środki na specjalne konto - KLIKNIJ TUTAJ!

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Dodaj ogłoszenie