Opalenica. Z wykroczenia zrobiło się przestępstwo

Jakub Czekała
Jakub Czekała
Pixabay
Udostępnij:
Ciekawość, a zarazem zaniepokojenie mieszkańców Opalenicy wzbudziły policyjne radiowozy, które w krótkim czasie zaczęły pojawiać się w okolicach jednego ze sklepów na początku ulicy Poznańskiej od strony Rynku.

Okazało się, że policjantów wezwano do tak zwanej interwencji publicznej właśnie pod jeden ze sklepów. Legitymowanie mężczyzny, wobec którego podjęto działania, dość szybko przybrało dynamiczny obrót sprawy.

Jak powiedział nam oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu Mariusz Majewski, w pewnym momencie mężczyzna, co do którego prowadzone były działania, naruszył nietykalność cielesną policjanta. W związku z zaistniałą sytuacją, na miejsce dojechały kolejne - najbliższe patrole w okolicy. Sprawcę szybko udało się jednak uspokoić.

Teraz mężczyzna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za swój krewki charakter będzie odpowiadał przed sądem, bowiem kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie