Pożar kamienicy w Nowym Tomyślu. Rozpoczął się sądowy proces kobiety, która doprowadziła do pożaru. Miała nie domknąć drzwiczek

Bartosz Kijeski
Bartosz Kijeski
Według oskarżeń prokuratury, kobieta miała nie domknąć drzwiczek od pieca kaflowego, czym spowodowała pożar całej kamienicy w Nowym Tomyślu.
Według oskarżeń prokuratury, kobieta miała nie domknąć drzwiczek od pieca kaflowego, czym spowodowała pożar całej kamienicy w Nowym Tomyślu. Robert Woźniak
Udostępnij:
Rozpoczęła się rozprawa Violetty K., która została oskarżona o nieumyślne podpalenie kamienicy w Nowym Tomyślu w lutym 2021 roku. W jego efekcie zginęła jedna osoba a trzy zostały ranne. Oskarżona nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

Podpalenie kamienicy w Nowym Tomyślu. Oskarżona miała nie domknąć drzwiczek od pieca kaflowego

Pisaliśmy o tym tutaj:

W środę, 24 listopada, na ławie oskarżonych zasiadła 54-letnia Violetta K., która została oskarżona o nieumyślne podpalenie kamienicy w Nowym Tomyślu. W wyniku tego pożaru zginęła jedna osoba, natomiast trzy zostały ranne. Do zdarzenia doszło o poranku 15 lutego. Kobieta miała nie zamknąć drzwiczek popielnika pieca kaflowego, czym dopuściła do wydostania się iskier z pieca. To one spowodowały zapłon wyposażenia mieszkania, a w konsekwencji pożar całej kamienicy.

Zobacz zdjęcia z miejsca tragicznego pożaru:

- Oskarżam Violettę K. o to, że w dniu 15 lutego 2021 roku w Nowym Tomyślu, w kamienicy przy ul. Mickiewicza nieumyślnie sprowadziła zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach mające postać pożaru

- powiedział podczas rozprawy prokurator.

Kobieta po wysłuchaniu stawianych jej zarzutów nie przyznała się do popełnienia przestępstwa. Twierdzi, że tylko usłyszała huk dobiegający z kamienicy, widziała ogromną ilość dymu oraz iskry.

- Ja nigdy rano nie paliłam w piecu

- dodała oskarżona podczas rozprawy.

Kobieta może mieć zaburzenia psychiczne

Jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy obrońca kobiety Mateusz Łątkowski złożył wniosek formalny w postaci zaświadczenia lekarskiego. Wynika z niego, że kobieta ma rozpoznane zaburzenia psychiczne oraz zaburzenia zachowania.

- Moim zdaniem istnieje uzasadnione podejrzenie, że w chwili popełnienia czynu oskarżona mogła nie wiedzieć co czyni, co robi, ewentualnie w jakich okolicznościach się znajduje

- powiedział mecenas Łątkowski.

Prokuratura wnosiła o oddalenie tego wniosku dowodowego z uwagi na to, że wcześniej nie było takich przesłanek, które świadczyłyby o braku logicznego kontaktu z oskarżoną. Sąd jednak ten wniosek oddalił, a kobieta zostanie przebadana przez biegłego lekarza.

- Okoliczność w postaci wątpliwości, co do poczytalności oskarżonej pojawiła się już na etapie sądowym i to sąd przeprowadzi dowód opinii sądowo-psychiatrycznej - powiedział sędzia Andrzej Klimowicz.

Zobacz też: CBŚ przejęło narkotyki warte 700 tys. zł

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Lek na COVID-19 zatwierdzony, na razie warunkowo

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie