Marszewo. Powstaje dom z gliny [ZDJĘCIA]

Jakub Czekała
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Marszewo. Powstaje dom z gliny. W kwietniu ubiegłego roku informowaliśmy, że na terenie wspólnoty Fundacji „Barka” w ma powstać ekologiczny dom, zbudowany całkowicie z darów natury, a więc z gliny oraz drewna.

Marszewo. Powstaje dom z gliny - zobacz zdjęcia!

Pomysłodawca projektu Zbigniew Ściana zapewniał nas wtedy, że to nie są tylko niewinne marzenia, ale realna inwestycja, która zostanie zrealizowana. Nieco ponad rok później okazało się, że pan Zbigniew nie bujał w obłokach, a jego ekodom nabiera już kształtów.

- Od naszego poprzedniego spotkania, jak pan zresztą widział zbieraliśmy glinę i kamienie oraz słomę. Potem przyszedł czas na tworzenie bloczków glinianych, które posłużą za konstrukcję ścian domu. W sumie na cały dom potrzebujemy 3000 takich glinianych bloczków. Szczęśliwie większość już mamy przygotowane - opowiada nam, nie kryjąc satysfakcji pan Zbigniew. - W tej chwili mamy już zbudowaną konstrukcję drewnianą domu i wypełniamy ją bloczkami. Według planu chcemy w stanie surowym skończyć dom jeszcze w lipcu tego roku. Wykończenie w środku to będzie kolejne wyzwanie - dodaje.

W ubiegłym tygodniu, kiedy odwiedziliśmy miejsce budowy, ściany ekodomu tworzyli... Kanadyjczycy. A wszystko za sprawą amerykańskiej fundacji Habitat for Humanity, która pomaga w powstawaniu projektu.

- W tym tygodniu są to mieszkańcy Kanady, głównie okolic Toronto zorganizowani przez naszą fundację. Są to osoby, które są zainspirowane ideą naszej fundacji. Naszym zdaniem każdy zasługuje na godziwe miejsce do życia - opowiada nam koordynator ds. wolontariatu fundacji Habitat for Humanity, Magdalena Więch. - W Ameryce Północnej ta idea jest głęboko zakorzeniona, ludzie sami się organizują, zgłaszają do nas i chcą pomagać. Biorą urlopy w swoich pracach i jako wolontariusze biorą udział w tego typu akcjach. Często są to osoby, które lubią podróże, lubią poznawać nowe kultury i zgłaszają się do nas, bowiem tu przez pracę spełniać swoje marzenia, a do tego pomagać innym - opowiada nam.

W tym tygodniu, jak i w kolejnym w budowie ekodomu w Marszewie uczestniczyć będą Amerykanie - również wolontariusze.

- Gdybym robił to sam, to zajęłoby mi to bardzo dużo czasu, szczególnie, że wcześniej nie robiłem nic podobnego. Natomiast dzięki pomocy wolontariuszy wszystko idzie szybciej, a dom nabiera kształtu. To bardzo cieszy. Dodam, że w tworzeniu bloczków również pomagali nam wolontariusze. Stawianie ekodomów jest bardziej dostępne dla osób, których nie stać na budowę w normalnej technologii. Jak się tylko chce i są osoby do pracy, to można osiągnąć wszystko - stwierdza Zbigniew Ściana.

I doskonale wie, co mówi, bowiem jeszcze kilka lat temu, sam był bezdomny. Dzięki „Barce” stanął na nogi. Teraz buduje dla siebie dom i chce tym samym pokazać innym, że można wyjść z problemów.

Jestem pewien, że i inni właśnie w ten sposób mogą spełnić marzenie o własnych czterech ścianach – mówi. – Oferuję pomoc przy stawianiu takiego domu.

O finale projektu budowy ekodomu poinformujemy.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie